sextelefon

img

Jej wygląd nie sprawiał jako takiego zagrożenia dla klasy, tym bardziej, że była w młodym wieku. Pani Małgosia tak miała na imię była miłą oraz pogodną kobietą, zadbaną oraz bardzo elegancką. Była odrobinę puszysta. Jej zaokrąglone biodra wspaniale harmonizowały z uwypuklonymi okrągłościami jej nieco dużego biustu. Już po kilku przeprowadzonych lekcjach coś zaczęło się we mnie dziać. Nikiedy nie miałem problemów z polaka, aż do tej pory, kiedy pojawiła się O NA: Pani Małgosia. Nie potrafi łem skupić się na lekcjach. Mia łem trudności z ułożeniem lo gicznego zdania. Moje myśli biegały wciąż wokół niej. W wyobraźni widziałem siebie ra zem z nią, gdzieś daleko, tylko we dwoje, gdzie nikt by nas nie znał. Ale przecież to było nierealne. Ja latek, ona kobieta doświadczona, starsza o dobrych kilka lat. Niemożliwe! Mimo to darzyłem ją głębokim, nieodwzajemnionym uczuciem młodzieńczej miłości, która z każdym dniem narastała. Każdy jej ruch, każde poruszenie wprowadzało mnie w jakąś ekstazę. Wpatrywałem się w nią jak w boginię, bojąc się zdradzić swe uczucia. Lubiłem patrzeć na nią, szczególnie wtedy, kiedy sprawdzając zeszyty nachylała się nade mną. Mogłem dokładnie obejrzeć jej głęboki dekolt, tym bardziej, że nosiła mocno rozpinane bluzeczki. Po takiej scenie czułem się jak w siódmym niebie. Któregoś dnia dostrzegła to moje u wielbienie. Spojrzała mi głęboko w oczy. Byłem tak przestraszony, że nie wiedziałem co robić, chciałem uciec z klasy.