sex telefon

img

To ty? zapytała z uśmiechem. Kiedyby tu były jabłka, złapałbyś nmie na gorącym uczynku.

Co ty tu robisz? Przecież już po północy!

Nie mogłam zasnąć.

Jesteś ciągle w ruchu, a jutro jeszcze ten chrzest, powinnaś spać!

Może noc jest zbyt jasna? A ty, dlaczego tu przyszedłeś?

Oparła się o drzewo, przechyliła głowę oraz patrzyła na niego, gryząc źdźbło trawy. Nawet w mroku wi dział jej dziwne oczy migocące jak miliony gwiazd. Podszedł oraz oparł ręce na drzewie w sposób, nie dający Tinie możliwości uniku. Może bywają noce zbyt trudne... ale co ty możesz o tym wiedzieć?

Co przez to rozumiesz?

Gosposia Tina... Co ty wiesz o kłopotach? Czy kiedykolwiek je miałaś?

Z nas dwojga, ty wiesz o nich znacznie mniej...

Pracujesz tu z uśmiechem na ustach, przyzwyczajona może do innych warunków. Zdaje ci się, że życie tutaj, to przygoda! Ale tak nie jest, Tino! Rzeczywistość jest zupełnie inna!

Myślisz więc, że wiesz o życiu więcej ode nmie powiedziała cicho.

Pokręcił głową oraz pochylił się nad nią. Wiem, że tak jest. Te niebezpieczne oczy nie widzą nic. Boże, jaka jesteś piękna. Chyba wiesz, że przyciągasz mężczyzn jak magnes.

JAKĄ TAJEMNICĘ NOSISZ W SOBIE?

Nie czekając na odpowiedz, pochylił się oraz pocałował namiętnie. Czuł ciepło jej ust, jej zapach. Nie pozwoli jej teraz odejść! Ścisnął mocno jej ramiona, całował z całych sił. Pociągnął ją za sobą oraz upadli na mokrą trawę.